niedziela, 26 lipca 2015

Lekko nie jest

Jak w tytule. Od miesiąca mierzę się z nową rolą - rolą mamy. Na bloga brakuje czasu, bo każdą wolną chwilę wykorzystuję na zaspakajanie potrzeb podstawowych. Wychodzę z dzieckiem na spacer i nawet nie zastanawiam się, co na siebie włożę. Po pierwsze muszę zrobić to w tempie błyskawicznym, póki maleństwo nie podniesie alarmu, po drugie - jedyne na czym mi zależy to, żebym wyszła z domu czysta i w czymś, co jest wygodne. O robieniu fryzury można zapomnieć, o makijażu - hmm.. ostatnio słońce mi maluje piegi na twarzy, a ja nawet nie mam czasu i siły, żeby nałożyć chociaż podkład. Figura - gdybym przytyła w ciąży podręcznikowe 12 kg już bym wróciła do swojej dawnej wagi. Niestety za bardzo polubiłam się ze słodyczami w ostatnich miesiącach i teraz patrzę w lustro i się nie poznaję. Ale z pomocą małego osobistego trenera mam nadzieję, że długo taki stan nie potrwa ;) Pozdrawiam wszystkich, którzy mimo tak długiej przerwy, o mnie pamiętają :) I dziękuję siostrze za zdjęcia.

t-shirt DRUNKLEGENDS / spodnie H&M / espadryle STRADIVARIUS