piątek, 30 stycznia 2015

Szaro - czarny

Zima zadomowiła się u nas na dobre. Wracam do jesieni, a myślami jestem przy wiośnie.

płaszcz TOP SECRET / sukienka i kardigan RESERVED / buty NN / torebka NN via Allegro


wtorek, 27 stycznia 2015

Pastelowo

Jasne kolory może nie są zbyt praktyczne zimą, ale trzeba przyznać,  że na tle śniegu prezentują się całkiem dobrze. Co prawda poniższy zestaw nie nadaje się do noszenia gdy za oknem minusowa temperatura, ale przy odrobinie modyfikacji (jasnoszare botki, biała czapka i szalik) byłby jak znalazł. Na zdjęciach torba z eko zamszu, z którą się nie rozstaję odkąd ją mam. Bardzo mi było miło kiedy Kasia projektująca i szyjąca piękne torebki wzięła pod uwagę moje sugestie i uwielbienie dla minimalizmu i stworzyła szarą "Once". Z miejsca ją kupiłam, no bo jak tu nie kupić torebki, do której uszycia było się "inspiracją"? ;)
Ostatnio zauważyłam, że prawie żaden post nie obejdzie się bez zdobyczy z Allegro. Kilka miesięcy temu na aukcjach znalazłam piękny kaszmirowy sweterek w bladoróżowym kolorze i kremowy płaszcz Stefanel. 

płaszcz STEFANEL via Allegro / sweter NN via Allegro / spodnie ORSAY / pasek i buty STRADIVARIUS / torba KATTA 


poniedziałek, 19 stycznia 2015

Z szuflady

Przy okazji porządków na twardym dysku znajduję zdjęcia, których nie zdążyłam opublikować. Chociaż poniżej pogoda sierpniowa i zestaw nijak pasujący do aktualnych warunków pogodowych, mimo wszystko myślę, że to miła odmiana od zdjęć domowych, których mam już po dziurki w nosie. 

Lubię czarny kolor, chociaż nie do końca podoba mi się jak w nim wyglądam. Zdecydowanie bardziej lubię granatowy. Chusta, którą widzicie jest ze mną od ładnych kilku lat. Kupiłam ją kiedyś w Orsay'u (owego czasu byłam wielką fanką tej sieciówki i muszę przyznać, że wiele ciekawych rzeczy udawało mi się tam znaleźć; niestety od dłuższego czasu asortyment tego sklepu pozostawia wiele do życzenia :(). Bardzo ją lubię bo pasuje do wielu rzeczy i ma jasne "supełki", które fajnie rozjaśniają twarz, gdy wkładam ciemny zestaw. Spodnie znalazłam latem na wyprzedaży w H&M i skuszona ceną 40 zł (oraz bocznymi czarnymi lampasami - bardzo lubię takie spodnie) bez wahania kupiłam. Niestety nie był to zakup do końca trafiony, bo już przed pierwszym praniem w kolanach były tak powypychane, że następnym razem nie dam się już zwieść. Top i szmizjerka (tutaj w roli "płaszcza") to łupy z Allegro. No i moja torba do pracy, która potrafi pomieścić milion rzeczy i kosztowała grosze. Mam ją dzięki Mar, od której dostałam namiary na firmę na Allegro, która robi proste torebki ze skóry ekologicznej. Buty kupiłam w CCC i muszę przyznać, że choć po jednym sezonie przetarł mi się paseczek i były do wyrzucenia, to przechodziłam w nich całe zeszłoroczne lato i były jednymi z najwygodniejszych baletek jakie miałam do tej pory (na szczęście zostały mi jeszcze takie beżowe ;)) 

Taki to mój sierpniowy zwyklak :)


sobota, 3 stycznia 2015

Czarna mamba

Chociaż czasy, w których na okrągło chodziłam w glanach, słuchałam rocka gotyckiego i zdzierałam głos na próbach swojej garażowej kapeli, już dawno mam za sobą, sporadycznie przemycam jeszcze w ubiorze trochę swojego licealnego czarnego "stylu" ;) Czarną koszulo - sukienkę polskiej marki Drunklegends już kilka razy pokazywałam. To jedna z najbardziej uniwersalnych rzeczy w mojej szafie. Nowością są kozaki Bruno Premi, które kupiłam dzięki Kamili z Impractical Diary (uwielbiam jej styl i bloga!). Zachwycałam się nimi od dłuższego czasu i po długich poszukiwaniach myślę, że kupiłam je w dość okazyjnej cenie (różnica w cenie tych kozaków w różnych sklepach internetowych sięga ponad 300 zł!). Tyle o samym zestawie. Nowy Rok przywitałam bardzo spokojnie, co nie znaczy, że nie będzie się działo ;) Szykuje się największa życiowa rewolucja ;)

koszula DRUNKLEGENDS / kozaki BRUNO PREMI / kurtka H&M / kopertówka MOHITO