sobota, 28 lutego 2015

Ołówkowa

No dobrze, przyznaję, troszkę popłynęłam ;) Kiedy założyłam tę spódnicę od razu w głowie pojawiły się pozostałe elementy i trochę retro pomysł na całość, no i nie mogłam się powstrzymać ;) Żałuję tylko, że za mną nie ma jakiegoś wiosennego krajobrazu. Trochę się ostatnio przebieram, ale z racji, że siedzę głównie w domu, nie mam wyjścia. Zestawy z dresem w roli głównej albo t-shirtem z szafy męża raczej tu nie przejdą :P Wiadomo, też że szpilki w moim stanie odpadają, ale do zdjęć mogę sobie pozwolić. Spódnica to łup ze sklepu online z odzieżą vintage. Fajnie, że się w nią wcisnęłam, z drugiej strony jest mi żal - po ciąży będzie potrzebna pewnie przeróbka. A mam na nią jeszcze wiele pomysłów.

płaszcz TOP SECRET (70 zł) / spódnica via VINTAGE FOR EVER / kaszmirowy sweterek via Allegro / kopertówka COS / jedwabna apaszka KAZAR / buty MOHITO


34 komentarze:

  1. Ela a gdzie odlozylas brzuszek ?!?! ;);)
    Swietny plaszcz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak stoję bokiem to już tak 'dobrze' nie wyglądam :P

      Usuń
    2. wyglądasz bardzo dobrze!
      chciałabym, jeśli kiedyś będę w ciąży, móc przytyć tylko tak jak Ty - że brzuch i nic poza nim.
      Naprawdę, wspaniale wyglądasz, Elu!

      i doskonale zdajesz sobie z tego sprawę na pewno, nie bądź za skromna ;P

      Usuń
  2. Bardzo wiosennie, ślicznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze tylko tulipany w dłoni by się przydały ;)

      Usuń
  3. Wyglądasz prześlicznie, ten piękny stan Ci służy. Spódnica jest świetna, ale trencz! Ja jestem zagorzałą wielbicielką tych płaszczy, więc nie będę obiektywna ;) Bardzo mi się podoba!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaka sexy mama:) trencz i torebkę bym sobie przywłaszczyła z chęcią:)

    OdpowiedzUsuń
  5. świetna stylizcja

    http://iamemilias.tumblr.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Kolejny raz udowadniasz, że w ciąży można nosić się elegancko i kobieco, a nie tylko mamowo-wygodnie - brawo!

    OdpowiedzUsuń
  7. Prawdziwa vintage girl:) Ślicznie! Też tu dawno u Ciebie nie byłam!;) Takie zmiany widzę gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepięknie wyglądasz, a apaszka nadaje Ci jeszcze takiego uroku :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pięknie!
    I nie widzę nic złego w butach na obcasie w ciąży, o ile są stabilne, a przyszła mama dobrze się w nich czuje, to czemu nie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a to nie jest kwestia tego, że w ciąży jest zaburzone krążenie żylne, bo ucisk na tętnice i dlatego w szpilkach może być ciężko?

      Usuń
    2. Elu, wyglądasz fantastycznie - tak, jak wyżej napisałam.
      a zestaw jest jednym z tych, które gdybym mogła, to otagowałabym jakimś guzikiem "ulubione"!

      Usuń
    3. Jak dla mnie raz, że żylaki, dwa - obciążenie kręgosłupa, trzy- zmienia się środek ciężkości i nie jest trudno o upadek ;)
      Zależy też jaki obcas ;) jak nie za wysoki to pewnie ujdzie, bo całkiem płaskie buty też podobno nie są najlepszym wyjściem :)

      Usuń
    4. Na obcasach inaczej układa sie kręgosłup ,podglebia lordoza lędźwiowa , co w ciąży jest dodatkowym obciążeniem . I zostaje w postaci pamiątki - co z wiekiem może przerodzić sie w zespół bólowy .
      Z ucisku na tętnice żylaków ( bo one są na żyłach nie tętnicach. ) nie będzie .
      Niebezpieczny jest ucisk na żyłę główną dolną , dlatego nie powinno sie spać na prawym boku , i zbyt długo siedzieć - może prowadzić do omdleń a uwaga na prowadzenie samochodu przez dłuższy czas i do żylaków właśnie - gl. Odbytu ;)

      Usuń
  10. Pięknie wyglądasz świetny ten płaszcz :)

    OdpowiedzUsuń
  11. klasyczny zestaw, ale jest w nim coś uroczego :) fajnie, że dzielisz się nadal z nami swoimi pomysłami!
    pozdrawiam Was ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  12. Pięknie i jak elegancko. Prawdziwa dama :-) Promieniejesz w ciąży i do tego prezentujesz się z taką klasą. Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Właśnie wczoraj nosiłam apaszkę zawiązaną w podobny sposób. Chwilę zajęło mi rozgryzienie, z czym kojarzy mi się takie wiązanie. No.... hostessa!

    OdpowiedzUsuń
  14. love your bag.
    red is really woderful.

    OdpowiedzUsuń
  15. super połączenie kolorystyczne!

    OdpowiedzUsuń
  16. obcas do sesji - tak, na co dzień już nie - tu chodzi i o samopoczucie
    Mamy i zdrowie Dzieciątka - spódnica jak dla mnie za spokojna - ale
    to Ty masz być w skowronkach, w swoim emploi :)
    RETRO kocham w wielu wydaniach - Twoja wersja też mi się podoba :)
    ale najbardziej rozczula mnie ten gest Mam - układ dłoni na brzuszku ♥

    OdpowiedzUsuń
  17. świetny zestaw z klasą, bardzo ci pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Spódnica z torebką wygląda świetnie :)
    Pozdrawiam http://urbaniaknatalia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Prawdziwie paryski szyk,
    pepitka to mój numer jeden

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam takie płaszcze, sama rozglądam się za idealnym trenczem (miałam kiedyś bardzo fajny, beżowy, który nosiła moja mama w młodości, ale mi się znudził i sprzedałam - teraz trochę mi go żal;) Ta apaszka idealnie tu pasuje - nic dodać, nic ująć:) Piękna przyszła mama:)

    OdpowiedzUsuń