piątek, 31 października 2014

Złota jesień

Złota jesień już niestety się skończyła, ale na moim dysku wciąż zalegają stare zdjęcia. Jeszcze kilka tygodni temu temperatura była tak wysoka, że mogłam biegać bez rajstop. Teraz na sam widok przechodzą mnie ciarki. Wygląda na to, że przez najbliższy czas będę zmuszona wyciągać z czeluści dysku same "starocie" bo zostałam uziemiona w domu (na szczęście zrobiliśmy też zdjęcia z nieco cieplejszymi zestawami). Wreszcie przynajmniej się ogarnę i opanuję stos papierów i książek zalegających na półkach. Na zdjęciach widzicie czerwoną asymetryczną sukienkę z Allegro (właśnie sobie uświadomiłam, że każdy element tego stroju pochodzi z aukcji). Niestety już trochę przymała jest, bo zaczęłam gromadzić zapasy na zimę :D Zestaw ani trochę odkrywczy, ale co tam. Na ciepłą jesień był idealny ;)

sukienka NN via Allegro / buty H&M via Allegro / torebka i pasek NN via Allegro


niedziela, 26 października 2014

Sposoby na tańsze zakupy

Rzadko piszę więcej niż kilka zdań, ale dzisiaj chciałabym Wam opowiedzieć o tym, jak staram się wydawać mniej pieniędzy na swoje odzieżowe zakupy. Odkąd założyłam bloga w mojej szafie uzbierało się wiele nowych ubrań i dodatków, ale mimo wszystko wydaje mi się, że moje wydatki są o wiele rozsądniejsze niż kiedyś. 

NIE ROBIĘ JUŻ ZAKUPÓW W GALERIACH HANDLOWYCH. Kiedyś zdarzało mi się tracić na to ładnych kilka godzin, często przychodziłam z czymś, co okazywało się potem leżeć w szafie i do niczego mi nie pasowało. Skoro poświęciłam na zakupy kilka godzin nie mogłam wrócić do domu z pustymi rękami. Zmęczenie, złość i skołowanie wszechobecną muzyką i ostrym światłem, mnóstwem ludzi i kolejkami do przymierzalni (zwłaszcza w czasie wyprzedaży) - to wszystko w efekcie skutkowało zakupami nieprzemyślanymi. Byleby już iść do domu i nie przyznać się do tego, że straciłam tylko mnóstwo energii i na nic się to nie zdało ;)

Jeśli jednak moje kroki skierują się już w kierunku jakiegoś handlowego molochu to MAM PLAN. Idę w celu przymierzenia i kupienia konkretnej rzeczy, którą wcześniej zobaczyłam na stronie sklepu online. Czasem sprawdzam jego dostępność w danym salonie (jeśli przez internet jest taka możliwość) albo zabieram ze sobą jego numer ref. żeby podać go ewentualnie sprzedawcy i poprosić o pomoc w jego zlokalizowaniu. Dzięki tym zabiegom nie kupuję niepotrzebnych rzeczy, a całe zakupy trwają o wiele krócej.


ROBIĘ ZAKUPY PRZEZ INTERNET. Mogę spokojnie zastanowić się nad tym, co jest mi potrzebne, nie spieszę się, nie denerwuję, robię zakupy wtedy, kiedy mam na to czas, wygodnie i bez wychodzenia z domu.

PRZESZUKUJĘ ALLEGRO. Ci z Was, którzy odwiedzają mojego bloga regularnie, doskonale wiedzą, że mnóstwo swoich rzeczy kupiłam na aukcjach. Jeśli wiemy, czego szukamy każdego dnia można znaleźć jakąś ciekawą okazję. Ostatnio kupiłam na aukcji całkiem nową spódnicę polskiej marki YES TO DRESS, którą od dawna miałam na oku (nawet nie jest już dostępna) za pół ceny. Najczęściej wpisywane przez mnie słowa w wyszukiwarkę na allegro to spódnica midi, kaszmir, plecy i COS ;)


SPORZĄDZAM WISHLISTY. Niezastąpiony jest tutaj Pinterest. Jestem od niego uzależniona. Gromadzę tam mnóstwo inspiracji, ale też przypinam na jedną z tablic ubrania, buty i dodatki, które wpadły mi w oko. Po jakimś czasie je również... usuwam i jest to najlepszy sposób na sprawdzenie czy dana rzecz warta jest zakupu. Jeśli coś "wisi" na mojej tablicy życzeń od dłuższego czasu i nie zostało usunięte jest to dla mnie znak, że będę z tej rzeczy zadowolona i szybko się nią nie znudzę. Wtedy dopiero jestem skłonna ją kupić.

KUPUJĘ W SECONDHANDACH. Niektórzy z Was wymieniliby ten sposób pewnie na pierwszym miejscu. Podziwiam osoby, które potrafią całkowicie ubrać się w sh i wyglądają szalenie stylowo. Ja niestety robię to rzadko, zbyt rzadko (pewnie dlatego, że głównie zakupy robię przez internet). Mam za to swój ulubiony sh internetowy - Hoplastore.pl (nawet ciuchy COS'a tam znajdę, ale żeby coś kupić trzeba mieć refleks).


CZYTAM PRASĘ KOBIECĄ. Jest kilka tytułów, które czytam regularnie, a w których co jakiś czas zamieszczane są kody rabatowe do sklepów stacjonarnych i online - Elle, Twój Styl, Zwierciadło, Wysokie Obcasy. 

ŚLEDZĘ FANPAGE'A marek, sieciówek, które lubię, którymi jestem zainteresowana. W ten sposób dowiedziałam się m.in. o zniżce -20% w Reserved, -30% Mango czy -50% z okazji otwarcia sklepu online polskiej marki Messo (ach, co to była za okazja! :P)

ZAKŁADAM KARTĘ KLUBOWĄ, ZAPISUJĘ SIĘ DO NEWSLETTERA. Czasem i takim sposobem można załapać się na jakąś zniżkę albo uzbierać punkty, które pozwalają na tańsze zakupy. Kiedyś namiętnie kupując w Orsay'u korzystałam ze zgromadzonych na karcie punktów, które wymieniały się na bony upoważniające do zniżki. 


SZUKAM OKAZJI W INTERNECIE. Ostatnio znalazłam portal Promoszop.pl i dowiedziałam się z niego o kilku ciekawych promocjach (np. aktualnie jest -20% do Deichmann, widziałam też -25% na kolekcję jesienno-zimową Aryton - niestety tylko do 26.10., promocje na platformie Showroom z młodymi polskimi projektantami). Ze strony można pobierać kupony rabatowe nigdzie indziej niedostępne, ale też dowiedzieć się gdzie aktualnie trwają wyprzedaże czy promocje. Podoba mi się bo wszystko zebrane jest w jednym miejscu i można zaoszczędzić trochę czasu przy wyszukiwaniu okazji ;)

MAM SWÓJ STYL. Nieskromnie napiszę. To ułatwia bardzo wiele. Wiem w czym mi dobrze, w czym wyglądam źle. Staram się, żeby nowe rzeczy pasowały do starych, żeby były klasyczne i ponadczasowe i nie mijały z trendami. Czasem oczywiście popełniam pomyłki, ale jest ich już o wiele mniej niż kiedyś :)

Uff, chyba jeszcze nigdy się tak nie rozpisałam. Doceniam wysiłek każdego, kto dotarł do końca ;)

golf z wełny merynosów COS via Hoplastore.pl / kopertówka COS via Allegro / spódnica F&F / buty MOHITO

wtorek, 21 października 2014

niedziela, 19 października 2014

Po sezonie

Pogoda dzisiaj dopisuje, więc bez żalu wrzucam kilka zdjęć z wypadu do Chorwacji dwa tygodnie temu. Jak widać głównym bohaterem 4-dniowej wycieczki był sweterek w moim ulubionym odcieniu żółtego ;) Poniżej słoneczne urlopowe zwyklaki. 

sweter i bluzka H&M / spodnie ORSAY / buty CCC / sukienka PULPA / top ZARA 


piątek, 3 października 2014

Fuksja

Nie mam śmiałości nazywać tego stylizacją, to jest po prostu najzwyklejszy w świecie zwyklak. Taki na wycieczkę. Przeprosiłam się z tym sweterkiem, jakoś kolor mi na początku nie pasował. Za to skład całkiem ciekawy: wełna, kaszmir i jedwab w jednym ;) 
Miejsce urokliwe (zamek Hradec nad Moravici w Czechach). Tylko 1,5h drogi z Katowic :)


sweter via Allegro / torebka H&M / spodnie CUBUS / buty CCC