poniedziałek, 24 listopada 2014

Pocztówki z Bornholmu

Na Bornholmie spędziliśmy cztery upalne lipcowe dni objeżdżając wyspę komunikacją miejską. Czasu było niewiele, ale zobaczyliśmy dosyć sporo. Na wyspę przypłynęliśmy katamaranem "Jantar" z Kołobrzegu, który zabrał nas do Nexo, ale zatrzymaliśmy się na drugim końcu wyspy w Allinge. Północne wybrzeże Bornholmu okazało się zupełnie odmienne od południowego. Największe wrażenie wywarła na nas droga wzdłuż skalistego wybrzeża prowadząca do ruin świątyni Salomons Kapel. Na południu zaś zachwyciły nas białe i rozległe piaszczyste plaże Dueodde. 


21 komentarzy:

  1. Jak pięknie!! Totalnie mój klimat! No nie mogę się napatrzeć!
    Chyba sobie ustawię tapetę na komputer z jednym z tych zdjęć :)
    pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  2. tym postem tylko spotęgowałaś moją chęć pojechania gdzieś.
    cudnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. jak tam pięknie :> koty boskie, ostatni najlepszy taka kulka :D

    OdpowiedzUsuń
  4. świetne zdj

    zapraszam do mnie , jak ci się podoba blog , zaobserwuj go http://iamemilia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. wow jak dużo zdjęcia a jakie piękne są te zdjęcia, widoki, krajobrazy :-)
    http://jeanettegloves.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Bornholm to moja pierwsza poważna rowerowa wyprawa :) Mam przemiłe wspomnienia związane z tą piękną wyspą :) Nie-do-zapomnienia :)
    Pozdrawiam, Yenn

    OdpowiedzUsuń
  7. Chyba nie masz serca wrzucając takie zdjęcia w zimny listopadowy dzień.... :)
    a poważnie - cudne widoki!

    OdpowiedzUsuń
  8. jak ładnie... powinnaś prowadzić bloga podróżniczego.

    OdpowiedzUsuń
  9. gdybym nie wiedziała... to bym powiedziała, że to Francja! albo Belgia!
    zwłaszcza te zdjęcia zabudowy miejskiej!

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudowne zdjęcia! Wspaniale oddają klimat miejsca. Uwielbiam podróże, a Twój post zachęcił mnie do odwiedzenia kolejnego miejsca :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wow zdjęcia robię mega wrażenie!! :)
    Ta biała plaża... na początku myślałam, że to śnieg :P hehe
    A mały, niebieski samochodzik, żółty kościółek i niebieski krużganek z białą, starą ławką są fantastyczne!! :) :)
    Pozdrawiam:)
    Daria

    OdpowiedzUsuń
  12. Ojej, jakie piękne zdjęcia, cudne kadry, miejsca... i koty takie dobrze odkarmione, hihi :) Przypomina mi to trochę Szwecja, chciałabym się tam kiedyś wybrać, może z rowerami :) Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam zamykać w kadrze miejsca, sytuacje, obrazy...zachwyciło mnie kilka zdjęć i na pewno będę do nich wracać...

    OdpowiedzUsuń
  14. Mi się marzy taka rowerowa objazdówka po tej wyspie!!! Dziewczyny muszą jednak jeszcze podrosnąć do takiej imprezki :D
    Przepiękne miejsca, przepiękne zdjęcia!!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak pięknie!! Dawno takich cudownych zdjęć nie widziałam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Boże jak tam pięknie! Uwielbiam takie miejsca i jak zawsze u Ciebie niesamowite zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  17. Przepiękne miejsca. Mają takie magiczne przyciąganie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. już wiem, jak mogły się czuć dzieciaki z Bullerbyn...
    pewnie nie chciałabym stamtąd wracać...
    a kotowate mnie rozczuliły, rozbawiły, zachwyciły <3

    OdpowiedzUsuń