niedziela, 6 kwietnia 2014

Szaro-różowy

Nigdy nie lubiłam różowego, ale odkąd zobaczyłam jeden z kolaży na blogu Marii zakochałam się w połączeniu różu i szarości. Wyszperałam prawie z dna szafy pastelowe spodnie sprzed kilku sezonów (o dziwo pastele wciąż na topie) i założyłam z moją ulubioną jasnoszarą bluzką i niezastąpioną geometryczną narzutką RAW.


sweter RAW // spodnie ORSAY // bluzka CAMAIEU // szpilki STRADIVARIUS

16 komentarzy:

  1. wywołujesz u mnie zachwyt (standardowo) :)
    pozdrowienia ze słonecznego pomorza :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie, to połączenie kolorów jest magiczne!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniala stylizacja , bede zagladac , zapraszam do odwiedzania mojej strony xstritfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam taki minimalizm
    świetnie

    OdpowiedzUsuń
  5. Swietny minimalistyczny zestaw!
    Buziaaaki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. bosko wyglądasz w szarym:)
    mam prośbę, kliknęłabyś mi w linki? http://woman-with-class.blogspot.com/2014/03/must-have-sheinside.html
    będę bardzo wdzięczna !:)

    OdpowiedzUsuń
  7. W takich minimalistycznych zestawach jesteś mistrzynią , a naszyjnik po raz kolejny mnie zachwyca !

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale czad. Zestaw jest przepiękny, tło jest super dobrane. Jesteś taka harmonijna w tym...

    OdpowiedzUsuń
  9. no! i właśnie dlatego dobrze jest nie wyrzucać po roku z szafy rzeczy ;P
    potem, za kilka kolejnych lat, okazuje się, że jest się ciągle na topie ;P i to bez wydawania pieniędzy ;P
    no proszę - spodnie z Orsaya. mówię, mówię - tylko ja mam takiego pecha, że wszystko mi się tam zawsze nie podoba ;P albo - że we wszystkim źle wyglądam ;P

    narzutka cudowna! alem już ją chwaliła, to się powtarzać nie będę ;)

    tulę!

    OdpowiedzUsuń
  10. coś pięknego !!!!
    Pozdrawiam Serdecznie
    Zocha :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo delikatny ten roz, prawie jak nie roz… z daleka bez prawie… Ale fakt - ten kolor z szaroscia wyglada naprawde swietnie!
    Pozdrawiam. Anka

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam na Ciebie patrzeć! 100% kobiecości:) Narzutka świetna no i KOCHAM Twoje buty;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wygrzebałam? To lubię takie znaleziska. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. skąd wisiorek? bo piękny:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję :) Kupiłam w Fashion House w Sosnowcu, chyba w outlecie Tatuum, ale nie jestem pewna..:/

      Usuń