niedziela, 23 lutego 2014

Śliwka

Jeszcze po zimowemu, ale przez okno właśnie wpada do mojego pokoju słońce i przypomina o wiośnie. Od razu więcej energii do działania i humor o niebo lepszy. Bardzo nie lubię zimy, ale w tym roku jest dość łaskawa i myślę sobie, że mimo wszystko dzięki niej tak bardzo docenia się po kilku miesiącach jasne i ciepłe dni. Bo to co na wyciągnięcie ręki, dostępne od zaraz, zazwyczaj traci dla nas na wartości. Na przekór temu wyciągnęłam z szafy same stare rzeczy (poza jednym wyjątkiem - torebką). Wiosennym nowościom, które już mamią z wystaw sklepowych i witryn internetowych na razie postaram się opierać ;)



płaszcz TOP SECRET, sweter MINIMUM via Allegro, spódnica ORSAY, komin TERRANOVA, buty i torebka NN via Allegro (dzięki Mar!:))

21 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Nawet nie wiesz jak mnie to cieszy, że zaglądasz tutaj tak regularnie :)

      Usuń
  2. ha! jest i torebka :) noszona przez Ciebie wygląda zupełnie inaczej, niż u mnie :) cieszę się, że mogłam zainspirować i pomóc w znalezieniu dla siebie czegoś fajnego :) takie momenty naprawdę sprawiają, że chce się bloga prowadzić dalej :)

    sweter jest śliczny - ma piękny kolor! pasuje Ci idealnie do koloru włosów :)

    no widzisz, a ja mam pecha z pogodą - cały tydzień w Łodzi było ciepło i słonecznie, a wczoraj, w jedyny dzień, kiedy miałam czas na zdjęcia było buro i chłodno bardzo. Zdjęcia zrobiliśmy pospiesznie, bo marzłam :( ale - co mnie pociesza - wyszły fajne, inaczej naprawdę popadłabym w depresję, bo dziś u mnie też ciepło i niebo błękitne wita, gdy wyjrzy się przez okno :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już myślę nad kolejną karmelową i nawet siostra się zainteresowała ;) Kupiłam ją za 30 zł :) Może wygląda na lichą (zwłaszcza na zbliżeniu), ale do pracy jak znalazł! A mi się bardzo szybko niszczą torebki noszone do pracy, ładuję tam tyle rzeczy, że masakra, przybory plastyczne, gry, kserówki dla dzieci, książki i tak wożę z jednego miejsca do drugiego, a potem trzeciego i czwartego :D (nie ma to jak praca psychologa przedszkolnego).

      Wczoraj robiliśmy zdjęcia i też zaczęło padać, mam nadzieję, że dzisiaj też się uda wyjść gdzieś na spacer i zdjęcia :)
      A wiesz, ze ja nigdy nie byłam w Łodzi. Wybieramy się już od kilku lat, może w tym roku pozwiedzamy wreszcie.

      Miłej niedzieli! :)

      Usuń
    2. nie jest licha! zapewniam Cię! mam ją od maja, wypycham ją często po brzegi (tak, że czasem się lękam, że mi się uszy powyrywają ;P) - zwłaszcza, kiedy idę na uczelnię - i wszystko z nią dobrze ;P wytrzyma długo. a nawet, jeśli jakimś cudem krócej, niż moja, to za takie pieniądze nie będzie jej żal :)
      wpadajcie! my z MOFem w razie czego możemy Was ugościć i oprowadzić :) dużo ciekawych i ładnych miejsc tu mamy!
      i plenerów na zdjęcia ;P


      P.S. ostatnio na aukcjach allegro wygrzebałam inną taniość! kopertówkę - też z takiego małego zakładu, jak ta duża. i to z zakładu mieszczącego się 50 kilometrów od mojego domu ;) kopertówka kosztowała... 16 złotych ;) zobaczysz ją na moich zdjęciach, obfocilim ją wczoraj. może też Ci wpadnie w oko ;): http://allegro.pl/torebka-kopertowka-skora-16kolorow-czarna-czerwona-i3937480039.html

      ja wzięłam tę bez okuć.
      wygląda, jakby była skórzana, ma dobre, mocne zapięcie i jest tak uniwersalna, jak moja poprzednia, ta wielka ;)

      Usuń
    3. Dzięki, jak będziemy się wybierać na pewno dam znać ;)
      Czekam na posta! :))

      Usuń
  3. Pięknie! Śliczny płaszczyk :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ech, jakie masz piękne tw włosy i ten płaszczyk też super, prosty i klasyczny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo dziękuję :) włosy traktuję trochę po macoszemu, ciągle nie mam czasu albo motywacji żeby bardziej o nie zadbać. A powinnam bo najbardziej w sobie lubię włosy właśnie.

      Usuń
  5. Śliczne zdjęcia :) Sweter jest bardzo ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Lubię zwłaszcza jego kolor, ale formę ma dość trudną, za to niebanalną.

      Usuń
  6. Kolor swetra i koronka..oj tak :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kasiu, nie pamiętam już kiedy miałam na sobie ostatni raz tą spódnicę. Warto się było z nią przeprosić. W następnym poście też będzie trochę koronki ;)

      Usuń
  7. Oj pamiętam tę śliwkę i muszę przyznać, że wciąż się świetnie miewa, tak więc jakość 100% :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Koronka spodniczki w polaczeniu z puchatoscia sweterka i ciezkoscia plaszcza - genialnie! Bardzo kobieco i niebanalnie. Piekne masz wlosy….
    Pozdrawiam. Anka

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo fajnie wyglądasz, spodobał mi się twój adres bloga;)
    pozdrawiam
    woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. włosy to Ty masz piękne:)

    OdpowiedzUsuń
  11. podoba mi się ten motyw z wystającą koronką

    OdpowiedzUsuń