środa, 22 maja 2013

Z matką naturą

Już od jakiegoś czasu chodziły mi po głowie zdjęcia w tym cudownym miejscu. Zadanie nie było łatwe zwłaszcza, że pobudkę trzeba było zorganizować około 5tej i namówić do tego jeszcze fotografa ;) Chciałam żeby strój jak najbardziej komponował się z naturą, był lekki i w neutralnych barwach. Do zanurzenia się w wodzie idealna okazała się stara asymetryczna spódnica z Zary upolowana kiedyś na wyprzedaży. Na dekolt powędrował drewniany naszyjnik przywieziony z Krymu.



top SH // spódnica ZARA // kardigan ORSAY // naszyjnik pamiątka z Krymu

16 komentarzy:

  1. śliczna sesja ;) świetny pomysł!
    http://crazy-about-heels.blogspot.com/
    pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Rany Boskie dziewczyno ;-); klimat zdjęć jak u Tarji Turunen w utworze "I walk alone"-wyglądasz jak leśny duch;do tego klimat i otoczenie,,,,cudo.
    ps.jedno zastrzeżenie-jak dodać Twojego bloga do obserwowanych?

    OdpowiedzUsuń
  3. co za cudowne zdjęcia!:) i piękna stylizacja!

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowny klimat zdjec!!!!! Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  5. miejsce jest CUDOWNE!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. bezapelacyjnie zakochałam się w tych zdjęciach, przepiękne miejsce ;o

    OdpowiedzUsuń
  7. WOW WEE, your gorgeous and so are these photos ! corr keep up the fantastic work ! Dicky DOO UK x x x

    OdpowiedzUsuń
  8. wyglądasz po prostu...nieziemsko! pomysł niesamowity,a klimat tego niezwykłego miejsca magicznie przechwycony do zdjęć. Magia.

    OdpowiedzUsuń
  9. 3 i ostatnie zdjęcie najpiękniejsze.
    ale klimat!

    OdpowiedzUsuń
  10. Niesamowite zdjęcia! pożycz fotografa;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wow! Przepiękne zdjęcia, klimat niesamowity, jestem pod wrażeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zdjęcia pełne magii...oczarowały mnie.
    Skrajna75

    OdpowiedzUsuń
  13. Robię sobie wycieczkę po Twoim blogu (bo już dawno miałam to w planach) i wiesz co... zazdroszczę Ci tych zdjęć! Mów co chcesz, ale uważam, że daremnie szukać drugiego tak pięknego, eleganckiego bloga, jak Twój - i mam na myśli nie tylko ubrania, ale także zdjęcia. Klimat jest u Was nadzwyczajny: kontemplacyjny, oszczędny, naturalny, bez żadnego zadęcia i pozy. Kiedy tu przychodzę, to odpoczywam. Mam wrażenie, że Twój świat jest taki poukładany, spokojny i łagodny. Na pewno nie do końca tak jest w rzeczywistości, wiem :). Ale z przyjemnością poddaję się temu wrażeniu.

    OdpowiedzUsuń